Opublikowano Dodaj komentarz

Grzaniec – najlepszy na jesienne wieczory

grzaniecGrzaniec to idealny trunek na rozgrzewkę. Lubiany przez Panie i Panów. Idealny na długie jesienne i zimowe wieczory. Dzięki swoim niezwykłym właściwościom nie pozwoli rozwinąć się infekcjom.

Grzaniec znany był już w średniowieczu. Pili go królowie oraz szlachta. Dziś popularny jako gotowe wino. Chciałabym jednak zachęcić do zrobienia grzańca samodzielnie w domu. Ponieważ pozbawiony będzie zbędnych konserwantów i bogaty w składniki o wielu właściwościach leczniczych.

Z to jest grzaniec?

Grzaniec to grzane piwo lub wino z dodatkami. Nie może zabraknąć w nim to być miodu lub cukier, goździków, imbiru, skórki z cytryny lub pomarańczy, cynamonu. To składniki, które nie tylko dodają smaku, ale wzbogacają właściwości. 

Grzaniec niekoniecznie musi być napojem alkoholowym. Może to również być gorąca herbata, która przeciwdziała infekcjom, działa przeciwzapalnie, przeciwskurczowo, antybakteryjnie i obniża gorączkę oraz łagodzi podrażnienia, a schłodzona orzeźwia i dodaje energii.

Grzaniec najlepszy na przeziębienie

Główną zaletą grzańca są właściwości rozgrzewające. Wypita jednym duszkiem gorąca szklanka grzańca sprawia, że po chwili zaczynamy odczuwać ciepło. Zaczynamy się pocić, a z potem wychodzi z nas przeziębienie. Grzaniec działa napotnie, a więc na zasadzie podobnej do aspiryny lub polopiryny. Kogo boli gardło, powinien sobie zaserwować grzańca. Wpływa on również dobrze na nerwy, zmęczenie i senność. No i poprawia humor 🙂

Nasz przepis na grzańca

Robi się tak szybko jak kawę lub herbatę. Musisz mieć:

  • pół litra piwa lub wina,
  • łyżka stołowa miodu,
  • 25 g naszej mieszanki Grzaniec grzane
  • plasterek z cytryny.

Trzeba wszystko wsypać do garnka z piwem lub winem i wymieszać. Podgrzać, np. do około 50 stopni, ale nie gotować, ponieważ zbyt wysoka temperatura pozbawi właściwości leczniczych.

Tu kupisz: GRZANIEC

Zapraszamy do zakupów i życzymy smacznego!!!

Opublikowano Dodaj komentarz

Jakby tu się rozgrzać?

Jak ja nie lubię jesieni!!!

Zimno w ręce, zimno w nogi, ogólnie ZIMNO!!! Poza tym już niebawem spadnie śnieg i będzie jeszcze gorzej brrrr!!!

Niektórzy mówią: „złota, piękna jesień, najlepsza pora roku”. Ja tak nie uważam. Za oknem wiatr, często deszcz, szybko robi się ciemno – depresyjnie, a do wiosny całe pół roku… Już od samego patrzenia przez okno nic mi się nie chce.

Co zrobić? Jak się rozgrzać? Jak przetrwać ten trudny okres?

Po pierwsze strój

Kochani skończyły się zwiewne sukienki, nastał czas na ciepły sweter, kurtkę, a już niedługo szalik, czapkę i rękawiczki.

Po drugie pożywienie

Musimy zadbać o to co jemy, aby nasze posiłki były bogate w dobre kalorię i pomagały naszemu organizmowi się rozgrzać. Pamiętajmy wobec tego, aby zjadać możliwie jak najczęściej coś ciepłego. Polecam gorące zupy z dodatkami czosnku i cebuli.

Używajmy do potraw korzennych przypraw, które w naturalny sposób rozgrzewają organizm. Polecam: imbir, kardamon, cynamon, goździki, 

Po trzecie napoje

Unikajmy zimnych i gazowanych napojów – ona nam nie pomogą. Polecam ciepłe herbatki do obiadu np. „imbirowo-cytrynową” lub „malinowo-poziomkową„, które dzięki swoim naturalnym składnikom dostarczą odpowiednich witamin.

A jeśli tego będzie mało to na jesienne i zimowe wieczory polecam coś co mnie nigdy nie zawodzi mianowicie Grzane piwo lub wino, ale koniecznie z aromatycznym rozgrzewającym suszem „Grzaniec„.

Przepis: do 500 ml piwa lub wina wsyp 25 g suszu grzaniec i podgrzewaj, aż uzyskasz pożądana temperaturę. Następnie dodaj odrobinę miodu do smaku. Koniecznie pij jeszcze gorący.